Ewolucja malarstwa portretowego - II
XIX i XX wiek przekształciły malarstwo portretowe za sprawą takich nurtów jak impresjonizm, symbolizm, ekspresjonizm i pop-art. Od Renoira i Modiglianiego po Bacona i Warhola, artyści na nowo zdefiniowali wizerunek człowieka – przekształcając podobieństwo w emocję, symbol i abstrakcję.

Podejście do portretu w XIX wieku zaczęło stwarzać inne problemy niż wcześniej, osiągając punkt, w którym zakwestionowano samo pojęcie portretu. Wraz z pojawieniem się fotografii, która jedynie podkreśliła potrzebę zachowania wizerunku każdej osoby we wszystkich warstwach społecznych, portret jest obecnie również uwarunkowany rozwojem techniki malarskiej. Dla wszystkich trendów XX wieku charakterystyczna stała się głęboka deformacja i rozczłonkowanie ludzkich form, unicestwienie integralnej ludzkiej twarzy.
W XX wieku byliśmy świadkami prawdziwej lawiny stylów, które następowały po sobie z zawrotną szybkością.
Po romantyzmie pojawił się realizm, który jednak miał niewielki wpływ na sztukę portretu, tworząc wówczas próżnię w tym zakresie, ale wciąż możemy mówić o portretach Ingresa (1780–1867) i Courbeta (1819–1877).
Impresjonizm wyznaczył narodziny sztuki subiektywnej. Nie liczyła się już indywidualność czy oryginalność tematu, lecz osobowość artysty, który odcisnął na dziele swoje niepowtarzalne i specyficzne piętno. Pierre Auguste Renoir (1841–1919) traktował portret jako podporę dla wyobraźni, a nie coś, co można bezpośrednio przenieść na płótno. Jego akty stały się niepokojące dla współczesnych, kształt ciała był jakby negowany przez naprzemienne padanie plam światła i cienia na kobiece popiersie przez gęsty ekran roślinności.

Malarska twórczość Gauguina (1848–1903) prowadzi nas do analizy symbolizmu, którego poetyka narzuciła sztuce i światu nową wizję. Postanowił on przedstawić raczej własnego ducha, raczej symboliczne przedstawienie własnego losu, zachowując jednocześnie konserwatyzm formy. Gauguin tworzy w ten sposób nową tradycję, wykorzystując jako trwałe podparcie wszelkie figuratywne przedstawienia linii i powierzchni. Gauguin rozumiał piękno prymitywnego mitu i egzotyki.

Dzięki swojej pasji do portretów Modigliani (1884–1920) zdołał nadać dziełom psychologiczny charakter za pomocą kilku uproszczeń i akcentów, elementów prostego i osobistego stylu: ciało, biust i rysy twarzy są wydłużone w nienaturalny, lecz elegancki sposób, a oczy mają kształt migdałów, oczodoły puste, niczym czarne dziury o ślepym, klasycznym spojrzeniu, przywodzącym na myśl stroje antycznych posągów i popiersi.

Vincent van Gogh (1853–1890) otworzy szeroko drogę dla artystycznego nurtu treści, jakim jest nurt nowoczesnego ekspresjonizmu, z różnymi, niekiedy wręcz sprzecznymi, kontynuacjami. Język jego malarstwa kształtują uczucia i doznania. W ostatnim okresie życia zmaga się z straszliwym niepokojem, swego rodzaju pijaństwem pracą, a niepokój i żarliwość wiodą go w tym czasie ku płótnie. Poprzez jego wewnętrzne poruszenie, rzeczywistość rzeczy zewnętrznych ulega deformacji. Tak więc w tym gwałtownym, psychologicznym użyciu koloru tkwi jeden z kluczy do współczesnego subiektywizmu, upadło prawo naturalistycznego koloru impresjonistów.

Jedną z zasad ekspresjonizmu było to, że w swoich postaciach malarz wyraża nie tylko swoje wnętrze, ale także siebie. W Krzyku (1893) Edvarda Muncha (1863–1944) deformacja człowieka osiągnęła nieznany w tamtym okresie kres, przepełniona wstrząsami i przerażeniem. Munch reprezentuje postać natchnionego jasnowidza, który przewiduje tragiczny los, nieuchronny upadek społeczeństwa.

Kubizm traktuje ludzkie ciało lub portret, kompartymentalizując je, fasetując, osiągając podział powierzchni, który uniemożliwia już rozróżnienie między „postacią” a „tło”.
W pracach Juana Grisa (1887–1927) ludzki podmiot nie jest w ogóle obecny, oddana jest jedynie proporcjonalna struktura przestrzeni barwnych płaszczyzn, dzięki czemu przedmioty lub postać ludzka nabierają symbolicznego, emblematycznego charakteru w odniesieniu do przestrzeni. Elementem, który tworzy syntezę, jest światło, odsłaniające przedmioty i nadające miarę wartościom chromatycznym, takim jak ton.

U René Magritte’a (1898–1967), malarza surrealistycznego, postacie nie są konstytuowane jako same w sobie podmioty, lecz jako uczestnicy wyobrażenia całego obrazu. W jego twórczości portret jest konstytuowany jako środek refleksji nad przedstawieniem. Zainspirowany fotografią Mana Raya, Magritte wysuwa na pierwszy plan ideę „braku portretu”.

Przykładem wyjątkowości malarstwa Francisa Bacona (1902–1992) są portrety. Zachowują podobieństwo, ale nie mają nic wspólnego z tym, co moglibyśmy nazwać ilustracyjnym aspektem obrazu. Chodzi o to, co malarz nazywa innością formy, jej zdolnością do zmiany w trakcie kompozycji. Z obrazów wyłania się bezwładność ciała, która zdaje się schodzić z kości, podczas gdy rozległe płaszczyzny barw zdają się otaczać postacie.

Jean Fautrier (1898–1964) w szczególny sposób podchodzi do portretu, malując go z różnych „brył materii, bezwładnej i rozbitej”. Sztuka nie nadawał namalowanym twarzom konkretnej konotacji, nie identyfikował tematu, nazywając je po prostu „zakładnikami”, często podając numer, podobnie jak w przypadku zakładników bez tożsamości. Był jednym z pierwszych, którzy zastosowali technikę „gęstej pasty”.

Hiperrealizm to połączenie malarstwa, rzeźby i fotografii o wysokiej rozdzielczości. Chuck Close (ur. 1940) tworzy wielkoformatowe portrety z wielką techniczną perfekcją i dbałością o detale. Konstruuje portrety w taki sposób, że wydają się połączeniem sztuki pięknej i fotografii. Wszystko sprowadza się jednak do swobodnego aktu, z którego zachowany jest jedynie techniczny mechanizm wykonania, kopia istniejącego wcześniej wizerunku, poprzez drobiazgowe i pozbawione emocji działanie.

Andy Warhol (1930–1987), artysta pop-artu, prezentuje w swoich pracach serie portretów znanych osób, takich jak Elvis Prestley i Marilyn Monroe, a także cykl poświęcony Mao. W dziele „Złota Marilyn Monroe” (1962 – Nowy Jork, Muzeum Sztuki Nowoczesnej) Andy Warhol wykorzystał wizerunek hollywoodzkich osobowości i gwiazd do granic możliwości, podnosząc go do rangi idola.

Zakończę tę podróż w historię malarstwa portretowego portretem amerykańskiej artystki Jenny Saville (ur. 1970), która w swoich obrazach ilustruje trendy panujące we współczesnym społeczeństwie, często obsesyjnie skupionym na wyglądzie fizycznym. Tworzy surowe i intymne wizerunki ludzkiego ciała. Jej obrazy są ekspresyjne i szczere, często przedstawiając otyłe kobiety, zdeformowane twarze, kobiety rodzące itp.

Tagi
- malarstwo portretowe
- historia sztuki
- sztuka nowoczesna
- ekspresjonizm
- pop-art
