Ewolucja malarstwa portretowego – I
Od starożytnego Egiptu po renesans, ewolucja malarstwa portretowego ukazuje zmieniający się obraz ludzkości na swój temat. Odkryj, jak kultury od Mezopotamii po Bizancjum ukształtowały sztukę uwieczniania ludzkiej twarzy.

W tym artykule prześledzimy ewolucję malarstwa portretowego na przestrzeni dziejów: od abstrakcyjnego oblicza ikonografii bizantyjskiej, przez oblicze realizmu, po zniekształcone oblicze ekspresjonizmu. Portrety podlegają konwencjom, które różnią się w zależności od epoki i miejsca. W zależności od stopnia upodobania do idei partykularności, związanej z pojęciem portretu, możemy wskazać liczne przykłady, począwszy od czasów starożytnych, lub zaprzeczyć jej istnieniu aż do pojawienia się gatunku realistycznego.
Portret jako gatunek w sztuce (lub malarstwie) pojawił się stosunkowo późno. Na przykład w sztuce jaskiniowej nie można było jeszcze mówić o idei portretu. Jednak pierwsze przedstawienia antropomorficzne, na przykład w malowidłach jaskiniowych w południowej Francji i Hiszpanii, a nawet w Afryce Północnej, występują, w zupełnie wyjątkowy sposób, w postaciach ludzkich – mężczyzn i kobiet – maksymalnie stylizowanych i schematyzowanych.

W kulturze Mezopotamii przedstawienie postaci ludzkiej odpowiadało na praktyczną potrzebę wyrażenia pozytywnego i aktywnego ducha, odzwierciedlało jedynie to, co widoczne, w realistyczny sposób, przy użyciu dobrze opanowanej techniki. Asyryjski artysta dążył głównie do przedstawienia tematu skupionego na pochwale władzy królewskiej, odwadze i umiejętnościach króla w polowaniu lub na wojnie. Postać ludzka pozostawała pozbawiona życia wewnętrznego: nieruchoma, beznamiętna, zamknięta, monotonna.

Sztuka starożytnego Egiptu jest hermetyczna, zamknięta na wszelkie sugestie z zewnątrz. W malarstwie portretowym spotkamy te same zasady, co w płaskorzeźbie: połączenie frontalnego ujęcia ciała ludzkiego z widokiem z profilu; spokój, powaga i powaga wyrazu. Artystycznym celem całej sztuki egipskiej jest sprzeciwianie się personalizacji, a jeśli chodzi o zewnętrzny cel portretów egipskich, pochodzących z grobowców, opiera się on na przedstawieniach życia po śmierci.

Portrety minojskie (kreteńskie) były wykonywane w tak żywym stylu, emanując atmosferą rokoka, że przenoszą nas do czasów współczesnych.

W sztuce starożytnej Grecji niewiele jest odniesień do portretów, ale Grecy jako pierwsi świadomie przedstawiali swój ideał człowieka. To oni ukształtowali strukturę myślenia zwaną dziś humanizmem.

Szczególne miejsce w historii malarstwa portretowego zajmują ekspresyjne malowidła z Fajum na drewnianych deskach, wykonane techniką enkaustyczną między I a IV wiekiem. Wielkimi, boleśnie wyrazistymi oczami, przez wieki spokojnie wpatrują się w wizerunki wciąż młodych istot. Choć podobne, posiadają jednak cechy, które je indywidualizują, w zależności od wizji każdego anonimowego mistrza, który wykorzystywał swój talent, poziom artystyczny, zmysł krytyczny, wrażliwość i wiedzę zdobytą w różnych technikach malarskich.

Portret rzymski jest również wyjątkowy w porównaniu z innymi kulturami starożytnymi, co wynika z faktu, że znaczna część jego twórczości przetrwała w czasie, a także ze złożonej i ciągłej ewolucji stylistycznej w przedstawianiu ludzkiego charakteru. Większość rzymskich portretów ukazywała indywidualność postaci w szczery, ale wytrwały sposób, od zagłębień czaszki po opadające szczęki, a imitacja ciała i kości była niezwykła. Niektóre portrety charakteryzowały się nawet przenikliwym spojrzeniem, odpowiednim do naznaczonych doświadczeniem cech wnętrza i powierzchowności każdej przedstawionej osoby. Portret przejawiał się wyraźniej w rzeźbie niż w malarstwie.

Sztuka bizantyjska narzuciła swoje specyficzne kanony, kształtowane w swojej ewolucji przez sztukę grecko-rzymską, orientalną i egipską, charakteryzującą się specyficznym rygorem. Specyfiką malarstwa bizantyjskiego są: brak iluzji przestrzennej, brak objętości i ciężaru ciał, obojętność na anatomiczną dokładność, celowe powtarzanie gestów, „moralna” perspektywa nadająca postaciom wysokość odpowiadającą ich znaczeniu, przewaga frontalności, rodzaj hieratycznego oderwania postaci, długie rzędy postaci i użycie płaskich tonów. Mamy tu do czynienia ze sztuką, której celem jest przede wszystkim pouczanie wiernych.

W renesansie nastąpiła głęboka transformacja w systemie obrazowego przedstawiania przestrzeni, determinując pojawienie się nowego typu relacji między człowiekiem a wszechświatem, a tym samym dokonując desakralizacji średniowiecznej przestrzeni metafizycznej i świeckiego podejścia do realnej przestrzeni fizycznej. Badając renesansowy portret, obserwujemy upodobanie artystów do przedstawiania najpierw portretu popiersia, następnie portretu z dłońmi, elokwentnie ukazywanego, po czym portretu do kolan, a na końcu całej postaci. Początkowo portretowana postać wydaje się oderwana od miejsca i otoczenia, ale później staje się znajomą, autonomiczną istotą, wzbogacając tło o krajobraz lub wnętrze. Im bardziej model wydaje się zintegrowany ze swoim statusem i zawodem, tym bardziej Im bardziej indywidualna lub społeczna kategoria, tym silniejsze wrażenie ogólne pozostawiał portret. Początkowo malarze preferowali męską fizjonomię, później zbliżyli się również do kobiecej, ostatecznie skupiając się na twarzy dzieci, najczęściej przedstawianych w portretach rodzinnych.

Malarstwo barokowe starało się coraz bardziej wnikać w głąb ludzkiej istoty, wysuwając na pierwszy plan kontrasty światła i cienia, łączone barwy refleksów, nakładanie pigmentów w formie zestawionych plam, zacierających kontury. Dlatego obraz należy oglądać z dystansu, aby plamy barw zlewały się w oku, sugerując obraz bardziej płynny, żywszy, w porównaniu z krystaliczną stanowczością języka renesansu. Portret barokowy charakteryzuje się przede wszystkim prawdopodobieństwem.

Po 1800 roku jednak neoklasycyzm miał za wiodącą postać w dziedzinie portretu zdecydowanie Jacques’a Louisa Davida (1748–1825). Portretowanie prowadzi Dawida ku jego głębokiej naturze, ku obserwacji i energicznemu wyrażaniu rzeczywistości.

Również w tym okresie narodził się portret psychologiczny, o czym świadczy twórczość wielkiego portrecisty malarstwa hiszpańskiego: Francisco José de Goya y Lucientes (1746–1828). Jego portrety manifestują się, otwierając wszystkie możliwości, jakie kryją w sobie niuanse psychologii jednostki. Można zauważyć, że jego postacie są niczym manekiny, które można doskonale zastąpić innymi. Jego postacie są niczym maski.

Epoka romantyzmu w malarstwie ma na pierwszym planie Eugene'a Delacroix (1798–1863), który w młodości był żarliwym romantykiem. Ewoluował w kierunku spokojnego klasycyzmu, nie negując niczego istotnego; interesowało go życie duszy i ducha.

Malarzom epoki romantyzmu ukazywały się nie tylko melancholia, ale także przemoc i namiętność, nie w działaniu, lecz w akcie malowania. Romantyczny portret ma w sobie coś zamrożonego, odzwierciedlającego tę część „twarzy” społeczeństwa, która sprzeciwia się sztuce. W ten sposób tworzy świat wyimaginowanych, lecz literackich przedstawień par excellence.
Tagi
- malarstwo portretowe
- historia sztuki
- sztuka renesansowa
- sztuka bizantyjska
- malarstwo barokowe
