Znani rumuńscy malarze - Nicolae Tonitza
Nicolae Tonitza (1886 - 1940) pozostaje jednym z najwrażliwszych rumuńskich interpretatorów ludzkiej duszy. Jego portrety dzieci, klaunów i zwykłych ludzi emanują ciepłem i melancholią, łącząc delikatność z żywą kolorystyką. Słynne „oczy Tonitzy” odzwierciedlają niewinność przesłoniętą cichym smutkiem, przemieniając emocje w ponadczasowe piękno. Zainspirowany Daumierem i Manetem, a jednocześnie niezwykle oryginalny, Tonitza przekształcał kolor w uczucie, a człowieczeństwo w sztukę. Swoim spokojnym spojrzeniem i ekspresyjnymi tonami dał wyraz „bujnie barwnemu smutkowi” swojej epoki - poetyckiej celebracji kruchej głębi życia.


„Sztuka Nicolae Tonitzy zachowuje swoją integralność i niezmienione piękno, wyrażając postępowy charakter rumuńskiej kultury”. (Șorban, Raul Nicolae Tonitza, Maeștrii artei românești, red. Meridiane, Bukareszt, 1965, s. 14) U Tonitzy (1886–1940) dostrzegamy dobrudżańskie pejzaże, portrety klaunów, dzieci, młodych kobiet, statyczne natury, pełne ciepła, skomponowane w dużych planach, podążające za delikatną grą światła na przedmiotach, w żywych tonach. Uważany jest za interpretatora „bujnie kolorowych smutków” i dziecięcych oczu. Świat, który odzwierciedla, nie jest świąteczny, ale temperatura przedstawienia, żar poetyckiej transfiguracji, bogata intonacja nadają mu uroczystą pełnię.
Malarstwo Nicolae Tonitzy, mimo codziennego zgiełku i zaangażowania we współczesne wydarzenia, pozostaje spokojne. Jego artystyczna wizja zarysowuje się w portretach dzieci. „Oczy Tonitzy”, duże, okrągłe i wyraziste, patrzą na nas dziś z nostalgiczną niewinnością i gorzką melancholią.

Mężczyzna przedstawiony przez Tonitzę jest bezpośrednim wyrazem społeczeństwa w danym momencie politycznym i historycznym. W twórczości Tonitzy, we wczesnych płótnach, widoczne są różnorodne wpływy: od Daumiera (Szachiści), przez Maneta (Portret architekta D. Mohora), po Toulouse-Lautreca (Człowiek z Nowego Świata). Linia wyznacza kontury postaci, interpretuje ruch, sugeruje wyraz twarzy, płynny lub przerywany, tworzy fałdy ubrań. Kolor staje się dla niego wrażliwym obrazem idei, znakiem o znaczeniu, związanym z postawą, myślą i emocjami człowieka, które jedynie nadają sztuce wartość. W twórczości Tonicy temat dziecka i dzieciństwa znalazł ucieleśnienie w znaczeniu symbolicznym.

Twarz dziecka jawi mu się jako mikrokosmos, który czasem bada z pewnego rodzaju jasną czułością, a innym razem otacza go opiekuńczo, jakby chciał ukoić swój niepokój. Z nielicznych wyrazistych elementów dziecięcej głowy skupia się szczególnie na oczach. Wśród nich spotykamy oczy zanurzone w baśni właściwej starości; oczy wyczerpane, smutne, zdumione; oczy, które patrzą na „wzburzenie świata, którego się boją”, oczy, które nic nie rozumieją, inne, które zdają się wiedzieć, że wszystko jest daremne. Usta natomiast zastygają w tajemniczej ciszy.

Również w obrazach Tonicy pojawia się motyw lalki, bądź to wkomponowany jako obiekt w martwą naturę, stając się tytułem dzieła, bądź w portretach małych dziewczynek, których niejednoznaczność dostrzega się jedynie w porównaniu z aktami kobiecymi lub rysunkami.

Dzieło charakteryzuje się przede wszystkim pomysłowością tematyczną, bogactwem barw i ekspresją, które z kolei zostały wymuszone przez aranżację przestrzeni kompozycyjnej. Szklisty charakter, niczym w przypadku ceramiki ludowej, oddaje ciepły repertuar wybranych tonów, który nietypowo kontrastuje z pierwotnością czerni, tego (nie)koloru, którego koncepcja pochłania wszelkie pigmentowe światło. Czerń jest proponowana jako tron kompozycji w formie afrykańskiej lalki, unikalnego motywu centralnego, nawet w cyklu lalek, który Tonitza stworzył w latach 1925-1927. Nawet jeśli wybrany temat jest szokujący, Tonitza nie umniejsza jego znaczenia w ekonomii płótna, do którego podchodzi w sposób dokładnie zinstytucjonalizowany w przypadku portretów czy martwych natur. Dominującym rejestrem chromatycznym jest ponownie owo scenograficzne płótno, przywodzące na myśl kwiatową dekorację „Lăutului”, źródła inspiracji, które Tonica deklaruje jako ucieleśnienie specyfiki narodowej, przywodząc na myśl stare rumuńskie kory. W serii „Saltimbanci” malarzowi udaje się „dostrzec w społecznej treści maski dziedziczną biwalencję: dla niektórych, dla nielicznych, rozrywkę przed komiczną karykaturą; intensywny liryczno-emocjonalny udział tłumu, który utożsamia w przedstawionej postaci człowieka tego, kto ją reprezentuje” (Șorban, Raul, Nicolae Tonitza, „Maeștrii artei românești”, wyd. Meridiane, Bukareszt 1965, s. 43–44). Saltimbanci w twórczości Tonicy niepokojąco odzwierciedlają zawirowania jego własnego życia, które projektuje na maskę klauna. W obrazach Klauna i Kobiety Klauna wyczuwalne jest głębokie, wewnętrzne uczucie, a atmosfera fizjonomii odbija się w całym klimacie kompozycji. Twarz Klauna, trzecia część tryptyku, wychodzi nie od maski, lecz od portretu. Artysta bezpośrednio analizuje jej wyraz twarzy, dostrzega jej niepokój, zmęczenie, brak jakiejkolwiek iluzji odciśnięty na twarzy, na której, pomimo młodego wieku, zakorzeniła się już dojrzałość smutku i ubóstwa.

Tonica tworzy oryginalną, poruszającą ekspresję, o wrażliwości i koncepcji, która dąży do asymilacji sposobu widzenia i odczuwania mas.
Tagi
- artysta
- malarz
- Rumunia
- Nicolae Tonitza
